<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Rymy/Dissy</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl</link>
<description> Rymy/Dissy</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Ciocia Eliza</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=17#p17</link>
<guid isPermaLink="false">17@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>W-S-H-R napisał:</h4>Święta 2009<br />Sram na renifery chłopcze<br />To nie mój poziom<br />Moje sanie ciągnie czarny kozioł<br />Dzieci proszą mnie o zabawki w listach<br />Zamiast tego przynoszę im kolędy Antychrysta<br />Tryska krew, mąż żonie łeb odrąbał<br />Zamiast śniegu spada wodorowa bomba<br />Wjeżdżam jak kombajn w grupę przedszkolaków<br />A w barszczu znajdziesz ludzkie ucho z resztką kłaków<br />Gnijące na haku ścierwo wrzucamy na grill<br />&quot;Silent Night&quot; zamieniamy w &quot;Silent Hill&quot;<br />Z całych sił jak wilk nocą do księżyca ryczę<br />Kradniemy życie, możesz błagać i krzyczeć<br />W mojej fabryce elfy jebią po nadgodziny<br />Produkujemy wszystko od broni do heroiny<br />Całe rodziny<br />Skuci łańcuchem tkacze<br />Szyją buty Jordana i portfele Versace<br />Tym pojebanym światem rządzi strach i forsa<br />Dzieci prostytuują się na miejskich dworcach<br />Matka zabiła ojca, nie wytrzymała dłużej<br />Na wigilijnym stole mięso ze szwedzkich puszek<br />W garnku duszę zwłoki<br />To jest okropne<br />Żywe trupy zamiast kolędników jęczą pod oknem<br />Zanim Cię potnę i skonsumuję ze wstrętem<br />W rodzinnej atmosferze zaśpiewamy kolędę<br /><br />No to co, przed kolacją wypadałoby zaśpiewać jakąś kolędę...<br />No tak dokładnie tak...<br />Na trzy cztery zaczynamy, tak jak już mówiłem wcześniej, od wysokiego F...<br />Raz, dwa... Cicha noc, święta noc, rytyty rytyty tyryty hahahahah...<br /><br />Budzi się raz do roku żeby wyjść na miasto<br />Znasz go nie od dziś, to przecież gwiazdor<br />Światła gasną, świat już zasnął<br />A on wyszedł na żer żeby mordować z pasją<br />Pod maską dobroczyńcy kryje się szaleniec<br />Diabeł w ludzkiej skórze z uśpionym sumieniem<br />W każde Boże Narodzenie szuka naiwnych ofiar<br />Ślady zębów na reszcie okaleczonego tułowia<br />Ludzie to jego prowiant<br />Jest w ciągłej podróży<br />Zabiera na pamiątkę oczy, język, uszy<br />Narasta w kałuży krwi skrzepnięty kożuch<br />A Ty wyglądasz jakbyś robił pompki na nożu<br />Leżysz na łożu śmierci<br />Coraz bliżej zgonu<br />On weźmie Twój portfel i klucze do domu<br />Chcesz pomóc swoim bliskim<br />Bo wiesz co ich czeka<br />Lecz jest już za późno by się kryć i uciekać<br />Płynie szkarłatna rzeka przez cały przedpokój<br />Rzeźnicki topór, agonalne krzyki w mroku<br />Wokół nich nie ma nic poza śmiercią<br />Z otwartej piersi żebra żałośnie sterczą<br />Wyrywa z chęcią każdy wartościowy organ<br />Wigilia to dla niego wynaturzona orgia<br />Z przesiąkniętego worka powoli krew się sączy<br />A on niesie swój bagaż pełen ludzkich kończyn<br /><br />No właśnie drogie dzieci, już niedługo północ trzeba się kłaść do łóżek<br />Chyba, że chcecie jeszcze jedną opowieść...?<br />No to słuchajcie uważnie:<br /><br />W pokoju unosi się zapach domowej babki<br />Wiewiórka przy ognisku grzeje zamarznięte łapki<br />Pierwsze płatki śniegu przynoszą nam zimę<br />A ja wjeżdżam Ci na house z chujem twardym jak He-Man<br />Wszyscy uderzyli w kimę<br />Północ na zegarkach<br />Mam kostium Mikołaja plus czarna kominiarka<br />Zgarniam wszystko co szybko się sprzeda<br />W dziedzinie niszczenia Świąt mam pierdolony medal<br />Jestem jak Jedi, niewidzialny jak Ghost Dog (ninja)<br />Otwarcie z zewnątrz okna jest rzeczą banalnie prostą<br />Zajmę się Twoją siostrą<br />Po cichu w stylu Bonda<br />Bo w świetle księżyca bardzo ponętnie wygląda<br />Moje jądra zamiast spermy produkują trotyl<br />Brandzluję się dwa razy wąchając jej zgrabne stopy<br />Jestem fetyszystą kopyt<br />Mam niewybredny gust<br />Wyrucham wszystko co ma cycki i puls<br />Wiecie już, że złe dzieci czeka kara<br />Włamuję się przez taras<br />Przychodzę po haracz<br />To, co z chat wypierdalam<br />Znajdziesz na ruskich bazarach<br />A w sypialni Twoich starych wyjmuję aparat<br />Twoja stara jak na jej wiek... (fiu fiu) serio propsy,<br />Z samego rana znajdziesz ją na stronie Roxy<br />Tak żeby młodzi chłopcy zaraz po szkolnych zajęciach<br />Mogli w domowym zaciszu trzepać kitę na jej zdjęciach<br />W te Święta Twój tata wyruszy w krótki rejs<br />Do kapcia przy łóżku wkładam mu igłę z AIDS<br />Mój człowiek Norman Bates, bez uczuć jak robot<br />Najebani z Mikserem plądrują chatę obok<br />Teraz zajmę się Tobą<br />Siadam Ci na mordę<br />Tak żeby poczęstować przetrawionym tortem<br />Wycieram dupę w kołdrę<br />Podcinam gardło<br />Wyrzucam przez okno zwłoki zawinięte w prześcieradło<br />Rano znajdzie Cię miejski cieć<br />Z wciśniętym w dupę kablem podłączającym sieć<br />Będziesz mieć krótki liścik wsunięty do rąk<br />Tak kończy każdy hejter<br />Wesołych Świąt!<br /><br />(Merry Chistmas and go fuck yourself)</div></blockquote>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Ciocia Eliza</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=16#p16</link>
<guid isPermaLink="false">16@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: red"><br />Sobota<br />Stoprocent 2<br />[Sobota]<br />Jeszcze raz!<br />Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat<br />To jest teraz mój track małolat!<br />Mój świat, moja kolej, moja pora<br />E.S.S.A Sound, S.O.B Kolaborant!<br />Rap, biblia, Tora, Koran,<br />Splunę se, bluznę - kurwa, fasola<br />Stoprocent nosi się luźniej co raz<br />Lepiej później niż w cale wznoszę toast!<br />Od razu na drugą nóżkę posyp ziomal<br />Chluśniem bo uśniem pełna kontrola!<br />Kumoterstwo na stówę w różnych krajach<br />Chcesz tu z nami być ale czy masz jaja?<br />Gość w dom, Bóg w dom<br />Masz tu chleb, masz tu sól, masz tu wódę, ziom!...<br />Tu za kołnierz się nie wylewa<br />Wpadaj w gości, a jak nie - idź się jebać!<br /><br />[Kool Savas]<br />Sie sehen mich jetzt an wie ein Street Team Mob<br />Deutschland oder Polen<br />sie hören mich flown, heben den Finger wie E.T.<br />Number One, diesen Hund, deine Bitch liebt ihn<br />Ein Part, Rapper schwitzen wie in Tahiti!<br />Heute ist Non-Stop Party im gesamten Ost-Block<br />Trink Wodka und vertanz den FoxRot!<br />Oder Blues zu Pop-Rock, ich werd Drummer<br />'Nem Hammer und benutz deinen Kopf als Kochtopf!<br />Meine Stimme beschert Bitches 'nen feuchten Fuchs<br />ich gebs denen wie 'ne polnische Straße; ihr Kreuz ist futsch<br />Sie wird von all diesen Toys benutzt wie ein Klo!...<br />egal was du tust, tust du's zu dem Po!<br />Fett, ich bring Action wie Crank hier auf diesem Track<br />Cool, das ist ja das nächste Level wie Missonet (?)<br />Kurwa Türk Tarzen im polnischen Urwald sing *Uwhaa!*<br /><br />Ref.<br /><br />[DonGuralesko]<br />Pije Kuba do Jakuba - Jakub do Michała<br />Pije jeden do drugiego, kompanija cała!<br />A kto nie wypije, ziom, tego we dwa kije, ziom!<br />Łupu cupu, łupu cupu, tego we dwa kije!<br />x2<br /><br />[Wall-E]<br />Na raz, na bit w las (?) z setkę fraz<br />Wini-ni-wini go, flow potrzebny od zaraz<br />Od nas dla was, dla mas, rap ambaras<br />STOPRO. sto procent większy hałas!<br />Na nogach gumofilce ale jestem kozakiem<br />Z niedzwiedziem polarnym zimą siedzę i piję klakier<br />Jak wypijem, to za bary się łapiem<br />A ty wjedź na tych blachach na bloki, to stracisz lakier!<br />Jak cię widzą tak cię piszą, mówią - nie słyszą<br />Z nimi tam, nie sam, otoczony niszą<br />Waldemar Kasta, tak jestem Polakiem<br />A ty sam sprawdź, jak w Polsce jest z tym rapem!<br />Stoprocent, najlepszy raper w gminie<br />Poważanie, kuzynie mam w Szczecinie<br />Stopro banda, z nami, bracie, nie zginiesz<br />Tylko my na klipie mamy prawdziwe świnie!<br /><br />[Rytmus]<br />Musim sa isť vysrat lebo som nafukaný<br />Doštaný dosraný rytmus vyjebaný<br />Stopercentný kokot&#65279; zdravím pieštany<br />Tato hudba je zla citím sa jak najebaný<br />Paťolica zabil lebo je vyžraný<br />Dneska som si honil lebo som nadržaný<br />Tvoj dzedo je feťák ma chrbát osraný<br />Pridrbaný vydrbaný debil vyjebaný<br />Ja som najlepší lebo som nafetovaný<br />Smrdíš jak štanky lebo si omudrovaný<br />Kokot piča u holiča som dogcaný,<br />Robim to pre deti lebo som prijebaný!<br />VYJEBANÝ, UJEBANÝ, MASLAK POJEBANÝ<br />Moje tekty si dobre bo so dojebany<br />Moj a pocuwaj la bo som prijebaný<br />Výjebany dement v dupe vychaclaný<br /><br />[DonGuralesko]<br />Pije Kuba do Jakuba - Jakub do Michała<br />Pije jeden do drugiego, kompanija cała!<br />A kto nie wypije, ziom, tego we dwa kije, ziom!<br />Łupu cupu, łupu cupu, tego we dwa kije!<br />x2<br /><br />[Bigz]<br />I'm so like Gary yea<br />He creating the main<br />So we are doing not a bain into famous<br />Don't play B, so my i've great looks<br />of more tricks to the perfect of face book<br />I'm cloo bub'n raben<br />for out too<br />for one none with the main to the loud you<br />i told you, we are boss campaign, so we say<br />grad money, don't be book champaign<br />cook they play to checks me yoł boo<br />it's full to sheck shinx to Warsaw<br />More toud doing pop and a plain<br />doing Ge'g, you're poo and the gang<br />100PRO is defing but is true<br />A M space place so I'm fit and a new boss<br />Isn't able to I'm In defuse while to the enemy<br />in to the dust!<br /><br /><br />[DonGuralesko]<br />Pije Kuba do Jakuba - Jakub do Michała<br />Pije jeden do drugiego, kompanija cała!<br />A kto nie wypije, ziom, tego we dwa kije, ziom!<br />Łupu cupu, łupu cupu, tego we dwa kije!<br />x3<br /><br />(?????????????????????????????????????????)<br />lee i poczuwaj,<br />czekolade czuj<br /><br />(tylko remix)<br /><br />[Tede]<br /><br />N. T.!<br />S. T. O.<br />P. R. O.<br />C. E. N. T.<br />Myllfon z Esende,<br />el Presidente!<br />Wódz rewolucji i dostawca ubrań,<br />I taka jest moja jazda, i co kurwa?<br />Nie ważne, nie mam czasu na dyskusje,<br />Nie będę miał z tego hajsu więc nie muszę,<br />Mamy tu fuzję, metki dwóch marek,<br />I fajnie się liczy setki za sprzedane<br /><br />Ogień, ja jaram się tym co robię,<br />I życzę tak Tobie chociaż Ty jesteś wrogiem,<br />Wiem bowiem,<br />Ty nie kumasz z tego nic,<br />A my mamy styl i wiemy jak żyć,<br />To nic - PLNY i Stopro kolabor,<br />żyjemy na lewo bo takie jest prawo,<br />Ty masz oryginał,<br />a my mamy klimat,<br />I mamy ten bit<br />i jest git malina!</span>]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 15 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 15 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Chada W Opolu</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[HE ja byłem na koncercie chady w Opolu fajnie było <br />super zabawa pozdro]]></description>
<pubDate>Âroda 10 Listopad</pubDate>
<comments>Âroda 10 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Na niebo wschodzi słońce w kolorze ponuro czarnym<br />Jego promienie przeszyją Cię niczym ostrze Husqvarny<br />To szarża husarii, z grobów powstają umarli<br />I tego rozwoju wydarzeń nie przewidział nawet Darwin<br />Witamy w armii, powiewa czarny sztandar<br />Trupy wiszą na linach uplecionych z naszych bandan<br />A ja jak czarna mamba wyciszę w Tobie puls,<br />Mam w głowie wizje, o których nie śnił pułkownik Kurtz<br />Obraliśmy stały kurs, naszym celem wojna<br />W górze Victoria to organizacja zbrojna<br />W restauracji bomba, w ciałach ludzi gwoździe<br />Rozpryskową śmierć wypluwa ciężki moździerz<br />Bezlitośnie prowadzimy walki,<br />Maski gazowe i duszące opary siarki<br />Czarne kominiarki, strach, masowe mordy<br />Zatrujemy w Twoim mieście wodny zbiornik<br />Ludzie są bezbronni, ładunki w stacji metra<br />Biały błysk w kamerach, ofiary liczone w setkach<br />Jesteśmy jak sekta, jedność to nasza siła<br />Przewodzę demonom wojny niczym bezwzględny tyran<br />Egipt, Irak, Iran, Afganistan, Turcja<br />Obwieszony granatami zamachowiec-samobójca<br />Autodestrukcja, żywe bomby w autach<br />Straty wśród cywili, eksplodowała knajpa<br /><br />Powstaliśmy z krwi przelanej na bitwach,<br />W oczach płonie gniew, z ust płynie modlitwa,<br />Nasz ognisty rydwan jest gotowy do szarży,<br />Serca wybijają rytm wojennych marszy<br />Każdy z ludzi walczy w imię własnych zasad,<br />I nie ważne jaki kraj, jakie wyznanie czy rasa,<br />Nasza siła to władza, pęka ostatnia nić<br />Dzisiaj wschodzi czarne słońce, jutro nie będzie już nic<br /><br />Święta wojna, dżihad, kital, Al-Kaida<br />Pod kurtką męczennicy chowają pasy szahida<br />To nuklearna siła, ostateczna broń,<br />Miliony zabitych ludzi w walce o światowy tron<br />Boże chroń nas przed piekłem, otwórz bramy Nieba<br />Krew z rozerwanych ciał wchłania wysuszona gleba,<br />My nie prowadzimy debat, jestem ostrzem klingi<br />Podkładamy ogień pod rządowe budynki<br />Rozjuszone wilki, śmiercionośny szwadron<br />Czarne słońce w sercach, wojna naszą matką,<br />Poderżnięte gardło, jesteś tylko ścierwem<br />Cały świat zobaczy Twoją egzekucję przez internet,<br />Trujący ferment, Cyklon B, iperyt, Hamas, Al-Aksa, Irak, Czarne Pantery<br />Bossowie karteli wspomagając zakup finansują nasze poczynania ze sprzedaży dragów<br />To propaganda strachu, cały naród płacze,<br />Publiczne ścięcia generałów przy pomocy maczet,<br />Porywacze dzieci nawiązali kontakt,<br />Krótka piłka - śmierć albo spełnienie żądań,<br />Amatorska bomba, siarka i saletra,<br />Wyjebało szyby z okien w promieniu kilometra,<br />Czas powtórzyć Wietnam, to koniec ery ludzi,<br />Światowy dyktator naciska czerwony guzik<br /><br />Powstaliśmy z krwi przelanej na bitwach,<br />W oczach płonie gniew, z ust płynie modlitwa,<br />Nasz ognisty rydwan jest gotowy do szarży,<br />Serca wybijają rytm wojennych marszy<br />Każdy z ludzi walczy w imię własnych zasad,<br />I nie ważne jaki kraj, jakie wyznanie czy rasa,<br />Nasza siła to władza, pęka ostatnia nić<br />Dzisiaj wschodzi czarne słońce, jutro nie będzie już nic]]></description>
<pubDate>Czwartek 4 Listopad</pubDate>
<comments>Czwartek 4 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Chada W Opolu</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://opolskirap.pl/m/photos/get_image/file/d1a2f10b0c8a356b16b7d5a14ef61ae1.jpg" target="_blank" rel="nofollow">http://opolskirap.pl/m/photos/get_image &hellip; f61ae1.jpg</a>]]></description>
<pubDate>Wtorek 2 Listopad</pubDate>
<comments>Wtorek 2 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Witam</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[kurwa cipa pizda nara]]></description>
<pubDate>Wtorek 19 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Wtorek 19 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Ciocia Eliza</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Święta 2009<br />Sram na renifery chłopcze<br />To nie mój poziom<br />Moje sanie ciągnie czarny kozioł<br />Dzieci proszą mnie o zabawki w listach<br />Zamiast tego przynoszę im kolędy Antychrysta<br />Tryska krew, mąż żonie łeb odrąbał<br />Zamiast śniegu spada wodorowa bomba<br />Wjeżdżam jak kombajn w grupę przedszkolaków<br />A w barszczu znajdziesz ludzkie ucho z resztką kłaków<br />Gnijące na haku ścierwo wrzucamy na grill<br />&quot;Silent Night&quot; zamieniamy w &quot;Silent Hill&quot;<br />Z całych sił jak wilk nocą do księżyca ryczę<br />Kradniemy życie, możesz błagać i krzyczeć<br />W mojej fabryce elfy jebią po nadgodziny<br />Produkujemy wszystko od broni do heroiny<br />Całe rodziny<br />Skuci łańcuchem tkacze<br />Szyją buty Jordana i portfele Versace<br />Tym pojebanym światem rządzi strach i forsa<br />Dzieci prostytuują się na miejskich dworcach<br />Matka zabiła ojca, nie wytrzymała dłużej<br />Na wigilijnym stole mięso ze szwedzkich puszek<br />W garnku duszę zwłoki<br />To jest okropne<br />Żywe trupy zamiast kolędników jęczą pod oknem<br />Zanim Cię potnę i skonsumuję ze wstrętem<br />W rodzinnej atmosferze zaśpiewamy kolędę<br /><br />No to co, przed kolacją wypadałoby zaśpiewać jakąś kolędę...<br />No tak dokładnie tak...<br />Na trzy cztery zaczynamy, tak jak już mówiłem wcześniej, od wysokiego F...<br />Raz, dwa... Cicha noc, święta noc, rytyty rytyty tyryty hahahahah...<br /><br />Budzi się raz do roku żeby wyjść na miasto<br />Znasz go nie od dziś, to przecież gwiazdor<br />Światła gasną, świat już zasnął<br />A on wyszedł na żer żeby mordować z pasją<br />Pod maską dobroczyńcy kryje się szaleniec<br />Diabeł w ludzkiej skórze z uśpionym sumieniem<br />W każde Boże Narodzenie szuka naiwnych ofiar<br />Ślady zębów na reszcie okaleczonego tułowia<br />Ludzie to jego prowiant<br />Jest w ciągłej podróży<br />Zabiera na pamiątkę oczy, język, uszy<br />Narasta w kałuży krwi skrzepnięty kożuch<br />A Ty wyglądasz jakbyś robił pompki na nożu<br />Leżysz na łożu śmierci<br />Coraz bliżej zgonu<br />On weźmie Twój portfel i klucze do domu<br />Chcesz pomóc swoim bliskim<br />Bo wiesz co ich czeka<br />Lecz jest już za późno by się kryć i uciekać<br />Płynie szkarłatna rzeka przez cały przedpokój<br />Rzeźnicki topór, agonalne krzyki w mroku<br />Wokół nich nie ma nic poza śmiercią<br />Z otwartej piersi żebra żałośnie sterczą<br />Wyrywa z chęcią każdy wartościowy organ<br />Wigilia to dla niego wynaturzona orgia<br />Z przesiąkniętego worka powoli krew się sączy<br />A on niesie swój bagaż pełen ludzkich kończyn<br /><br />No właśnie drogie dzieci, już niedługo północ trzeba się kłaść do łóżek<br />Chyba, że chcecie jeszcze jedną opowieść...?<br />No to słuchajcie uważnie:<br /><br />W pokoju unosi się zapach domowej babki<br />Wiewiórka przy ognisku grzeje zamarznięte łapki<br />Pierwsze płatki śniegu przynoszą nam zimę<br />A ja wjeżdżam Ci na house z chujem twardym jak He-Man<br />Wszyscy uderzyli w kimę<br />Północ na zegarkach<br />Mam kostium Mikołaja plus czarna kominiarka<br />Zgarniam wszystko co szybko się sprzeda<br />W dziedzinie niszczenia Świąt mam pierdolony medal<br />Jestem jak Jedi, niewidzialny jak Ghost Dog (ninja)<br />Otwarcie z zewnątrz okna jest rzeczą banalnie prostą<br />Zajmę się Twoją siostrą<br />Po cichu w stylu Bonda<br />Bo w świetle księżyca bardzo ponętnie wygląda<br />Moje jądra zamiast spermy produkują trotyl<br />Brandzluję się dwa razy wąchając jej zgrabne stopy<br />Jestem fetyszystą kopyt<br />Mam niewybredny gust<br />Wyrucham wszystko co ma cycki i puls<br />Wiecie już, że złe dzieci czeka kara<br />Włamuję się przez taras<br />Przychodzę po haracz<br />To, co z chat wypierdalam<br />Znajdziesz na ruskich bazarach<br />A w sypialni Twoich starych wyjmuję aparat<br />Twoja stara jak na jej wiek... (fiu fiu) serio propsy,<br />Z samego rana znajdziesz ją na stronie Roxy<br />Tak żeby młodzi chłopcy zaraz po szkolnych zajęciach<br />Mogli w domowym zaciszu trzepać kitę na jej zdjęciach<br />W te Święta Twój tata wyruszy w krótki rejs<br />Do kapcia przy łóżku wkładam mu igłę z AIDS<br />Mój człowiek Norman Bates, bez uczuć jak robot<br />Najebani z Mikserem plądrują chatę obok<br />Teraz zajmę się Tobą<br />Siadam Ci na mordę<br />Tak żeby poczęstować przetrawionym tortem<br />Wycieram dupę w kołdrę<br />Podcinam gardło<br />Wyrzucam przez okno zwłoki zawinięte w prześcieradło<br />Rano znajdzie Cię miejski cieć<br />Z wciśniętym w dupę kablem podłączającym sieć<br />Będziesz mieć krótki liścik wsunięty do rąk<br />Tak kończy każdy hejter<br />Wesołych Świąt!<br /><br />(Merry Chistmas and go fuck yourself)]]></description>
<pubDate>Czwartek 14 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Czwartek 14 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witam chce się spytać kto u mi zmieniać szablon forum <br />bardzo proszę o kontakt na gg 13192045 lub na prywatnie <br /><br /> pilne kontakt]]></description>
<pubDate>Âroda 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Witam</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Konto mejlowe (peja51@o2.pl).<br />-Numer gadu gadu (13192045).<br />albo pisz prywatnie do mnie a ja zawsze ci odpisze <br />lub pisać w folderze kontakty i jakie sprawy macie do mnie a ja je z wami rozwiąże.]]></description>
<pubDate>Wtorek 12 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Wtorek 12 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>mam pytanie</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>grin napisał:</h4>siemanko mam do was pytanie małe jakiego programu użyć do nagrywania albo do tworzenia muzyki <br />proszę o pilny kontakt albo od odp na ten post</div></blockquote>ja używam fajnego drogiego programu który kupiłem od kumpla za 245zł i nie mogę podać nazwy ale chwale ten program bo już dużo stworzyłem bituw i nagrałem parę piosenek pozrawiam]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>mam pytanie</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wiesz jakiego programu użyj dla mnie jak najlepszy program to <br />jest DJ vicual jakoś sie go tak pisał ale powinien ci dużo pomuc]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Ciocia Eliza</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Raz niania, robiąc kilka grzanek,<br />Spłonęła żywcem w pewien ranek.<br />Lecz to najgorszym było zgrzytem,<br />Że grzanki też spłonęły przy tem.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 27 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 27 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Ciocia Eliza</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ciocia Eliza wpadła do studni,<br />I leży tam chyba od stu dni,<br />Więc nie pytajcie się drogie dzieci,<br />Dlaczego woda zielona leci.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 27 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 27 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Witam</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[a czy ja wiem czy nas ta muzyka uspokaja nie jestem tego pewien <br />ja tylko uwielbiam słuchać HIP HOP]]></description>
<pubDate>Czwartek 23 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 23 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>mam pytanie</title>
<link>http://www.rymy.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.rymy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[siemanko mam do was pytanie małe jakiego programu użyć do nagrywania albo do tworzenia muzyki <br />proszę o pilny kontakt albo od odp na ten post]]></description>
<pubDate>Âroda 22 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 22 WrzesieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
